14.03.13

samosia_101

Doskonale wprowadzenie pomyslu myBoshi na niemiecki rynek to historia Felixa i Thomasa z Bawarii. Zapraszam do sluchania! samosia_101


1 Kommentar:

  1. Kiedy byłem mały, domowa produkcja z przyczyn ekonomiczno-zaopatrzeniowych była czymś normalnym. Posiadałem nie tylko myBoshi ale i mySzalikshi, mySwetershi i myRękawikshi.

    Ktoś mnie w tym odcinku łechta po próżności - dziękuję. A co do konkurencji, to duży kraj i myślę, że możemy podzielić strefy wpływów.


    pzdr

    Saksończyk (dolny)

    AntwortenLöschen